
Akcja jest tak intensywna że trudno złapać jakąś klatkę bez nadmiernej ekspozycji genitaliów, niemniej widzimy że pan również jest odpowiednio ubrany

Koleżanka występująca w tej scenie, jest ubrana w maskę innego rodzaju, ale równie podniecającego (no trochę mniej) kroju. Jest to też często spotykany model maski, produkuje go np Westwardbound, jako "deluxe catmask hood"


Na końcu filmu jest scena zbiorowa niestety bez wielkich zbliżeń, a wielka szkoda bo mamy co najmniej 2 interesujące nas panie


Nie jesteśmy zwolennikami klimatów medycznych, ale niestety duża część latexowych filmów jest powiązana z tematem "klinik", co kompletnie psuje cały efekt. Przypominam że ja i Gummikasia nie jesteśmy wbrem pozorom zwolennikami klimatów sado-maso, tylko wielbicielami fetyszowych ubrań. A że ci pierwsi używają też takich samych ubiorów to trudno.