

Pamiętam że strój tej pani zrobił na mnie o wiele większe wrażenie niż cała gama lateksowo-skórzanych kreacji. Najbardziej spodobało mi się połączenie maski i czapki, oraz rękawice. W tych scenach również panowie są często ubrani w maski i kombinezony, a więc odpowiednio do sytuacji. Jakże często się zdarza, scena typu: pani ubrana jak fetyszowa bogini gorset/kozaki/rękawiczki/maska i nagi pan. Bez sensu. Aktualnie lack jest w zdecydowanym odwrocie, nikt już w maskach z lacku nie występuje, kombinezony też rzadko można zobaczyć, zostały tylko praktycznie gorsety i czapki. Oczywiście można go w dalszym ciągu kupić, jednak rynek został zarzucony wątpliwej jakości towarem, który niestety zniechęca dalej do eksperymentów z tym materiałem. Co nie znaczy że nie ma już dobrej jakości gorsetów czy uniformów. Powracając do filmów brakuje mi zawsze scen z ubieraniem się w takie ciuszki, no ale na wszystko jeszcze może przyjdzie pora. Może lack nie zginie. Na koniec jak zwykle kilka zdjęć.






