Po długiej przerwie znowu witamy wśród żywych. Tak po prostu chwilowo straciłem wenę do pisania o fetyszach. Co nie oznacza że przestaliśmy się bawić w te klocki. Niestety zawsze przychodzi taki moment, że trzeba dać odpocząć wszystkim dziwnym ciuszkom i powrócić do korzeni, czyli seksu bez żadnych dodatkowych ubrań. Piszę niestety, ale jest to dobry test na sprawdzenie czy jeszcze możemy się obyć bez dodatkowych gadżetów, czy to już nas permanentnie nudzi. Tym razem wyszło dobrze. Ale co będzie za kilkanaście lat tego naprawdę nie wiem. Co do blogu to przygotowałem kilka krótkich wstawek video obejmujących najlepsze wg mnie tzn momenty i fetyszowe stroje. Dziś próbka - dziewczyna w perfekcyjnym stroju. Po prostu czysty fetysz - no może trochę brakuje rękawiczek. Popatrzcie.....
Super nie? Teraz jeszcze dwie panienki z filmu Teen Fetish. Poubierane jak najbardziej prawidłowo, choć mi się bardziej widzi ta w czerwonych kozaczkach. Niezbyt podobają mi się przezroczyste gorsety. Ale czapka, chyba bardziej mi się podoba w pierwszym wydaniu
A na koniec absolutny cukiereczek - dwa fragmenty z filmu "Gorąca agentka" w roli głównej Athena Massey. Wbrew pozorom to nie jest film pornograficzny. Strój natomiast w jaki jest ubrana Athena w połączeniu z urodą tworzy mieszankę piorunującą.
wtorek, 4 maja 2010
środa, 10 lutego 2010
No i mam już swoją upragnioną czapkę. Jak dostałam ją od razu zapragnęłam przymierzyć i zobaczyć jak wyglądam. Ubrałam długie kozaki, gorset, długie rękawiczki, wszystko oczywiście z czarnego lacku i na koniec przedmiot mojego pożądania. Pierwsze wrażenie - czapka jest bardzo sztywna, reguluje się w pewnym zakresie, ale jest to rozmiar raczej typowo dla kobiet. Wykonana jest bardzo solidnie no i ten fetyszowy look - coś czego nie da się tak ot opisać. Daszek czapki jest skierowany w dół, trochę ocienia twarz i oczy - domina staje się przez to bardziej tajemniczą osobą. Ogólnie naprawdę świetny dodatek, choć mógłby być nieco wygodniejszy. Czapkę można ubrać bardziej na tył głowy, dzięki czemu przednia część jest taka bardziej "stercząca" - może to niezbyt fortunne słowo, ale nic mądrzejszego nie przychodzi mi na myśl. Może kilka zdjęć czapki pokażę kiedyś na tym blogu, a dzisiaj by pozostać w temacie kilka zdjęć z filmiku który dosyć zapadł mi ostatnio w pamięć. Fabuła - jak zwykle w takich tworach męczenie i wiązanie, ale naprawdę świetne stroje. I zobaczcie takie czapki świetnie się też prezentują z góry - lśniąca kolista powierzchnia....raj dla fetyszystów.


















piątek, 8 stycznia 2010
Nowy rok - nowa czapka....
Pierwszy wpis w nowym roku będzie okraszony kilkoma zdjęciami stroju, a właściwie czapki którą muszę sobie kupić w tym roku. Jest to chyba najbardziej fetyszowa czapka dostępna w handlu, model firmy Ledapol. Mam już podobną, ale nie aż tak ostrą od AnityB. W ogóle oferta takich czapek jest zadziwiająco skromna. Ot trzy modele lackowe, pięć skórzanych i reszta to chyba na indywidualne zamówienie. Na ebay-u nie jest dużo lepiej. A szkoda bo jak już pisałam wiele razy to jest niezbędna część stroju dominy, tak jak kozaki. Pomijając fakt że taka czapka świetnie pasuje też facetowi do stroju mastera. A oto fotki. Prawda że pani Kilmer prezentuje się świetnie w tej czapce i o ile gorzej i mniej stanowczo wyglądałaby bez niej?
















środa, 30 grudnia 2009
Maski na nowy rok :)
Na pewno wśród rzeczy których nie zapomnimy kupić sobie w przyszłym roku są maski z transparentną częścią twarzową. Pod tam mało sympatyczną nazwą, kryją się jednak jedne z najbardziej erotycznych moim zdaniem masek. Nie wiadomo co w nich takiego jest, ale tajemnica erotyzmu polega chyba na tym że twarz osoby noszącej jest widoczna, nie tak jak w klasycznych maskach, ale wygładzona pod warstwą transparentnego lateksu. Taki typ masek jest coraz popularniejszy w fetyszowych mediach i zwykle są to bardzo podobne wzory, rzadko dodatkowo są wyposażane w ponytaile, czy pigtaile. Ale dość już tej teorii :), kilka zdjęć powinno wyjaśnić o co nam chodzi. Ponieważ to ostatni wpis przed Sylwestrem, to jeszcze raz życzymy Wszystkiego Najlepszego w Nowym 2010 roku.






poniedziałek, 28 grudnia 2009
Wszystkiego Najlepszego w 2010 roku
No tak, święta święta i po świętach. Czego by tu życzyć sobie i Wam w Nowym roku oprócz oczywistych życzeń zdrowia i szczęścia..... Jak najwięcej nowych fetyszowych strojów i nieziemskich doznań nimi spowodowanych, a nam więcej czasu i weny na aktualizacje bloga............ Happy NEW YEAR !!!!
piątek, 6 listopada 2009
Czy lack to już przeżytek?
W dzisiejszych czasach zdecydowanie w mediach erotycznych króluje latex we wszystkich odmianach. Prawie każda modelka mniej lub bardziej erotyczna ma w portfolio sesję w lateksie. Filmy erotyczne z kilku ostatnich lat to tylko i wyłącznie lateks, z małymi naleciałościami skóry lub lacku. Nie mam oczywiście nim przeciwko lateksowi, jest świetnym erotycznym bodźcem, a lateksowych pończoch, rękawiczek, czy maski nie zastąpi żaden inny materiał. My jesteśmy jednak wielkimi miłośnikami lacku i dzisiejszy wpis będzie o nim. W latach 90-tych lack w filmach erotycznych był bardzo szeroko reprezentowany. Prym wiodła niemiecka seria Tornado, głównie poświęcona fistingowi. Pomijając ten dla nas mankament, odtwórcy ról byli ubrani we wspaniałe kombinacje strojów lackowych, które mogą się dziś wydawać trochę archaiczne i nawet aseksualne.


Pamiętam że strój tej pani zrobił na mnie o wiele większe wrażenie niż cała gama lateksowo-skórzanych kreacji. Najbardziej spodobało mi się połączenie maski i czapki, oraz rękawice. W tych scenach również panowie są często ubrani w maski i kombinezony, a więc odpowiednio do sytuacji. Jakże często się zdarza, scena typu: pani ubrana jak fetyszowa bogini gorset/kozaki/rękawiczki/maska i nagi pan. Bez sensu. Aktualnie lack jest w zdecydowanym odwrocie, nikt już w maskach z lacku nie występuje, kombinezony też rzadko można zobaczyć, zostały tylko praktycznie gorsety i czapki. Oczywiście można go w dalszym ciągu kupić, jednak rynek został zarzucony wątpliwej jakości towarem, który niestety zniechęca dalej do eksperymentów z tym materiałem. Co nie znaczy że nie ma już dobrej jakości gorsetów czy uniformów. Powracając do filmów brakuje mi zawsze scen z ubieraniem się w takie ciuszki, no ale na wszystko jeszcze może przyjdzie pora. Może lack nie zginie. Na koniec jak zwykle kilka zdjęć.









Pamiętam że strój tej pani zrobił na mnie o wiele większe wrażenie niż cała gama lateksowo-skórzanych kreacji. Najbardziej spodobało mi się połączenie maski i czapki, oraz rękawice. W tych scenach również panowie są często ubrani w maski i kombinezony, a więc odpowiednio do sytuacji. Jakże często się zdarza, scena typu: pani ubrana jak fetyszowa bogini gorset/kozaki/rękawiczki/maska i nagi pan. Bez sensu. Aktualnie lack jest w zdecydowanym odwrocie, nikt już w maskach z lacku nie występuje, kombinezony też rzadko można zobaczyć, zostały tylko praktycznie gorsety i czapki. Oczywiście można go w dalszym ciągu kupić, jednak rynek został zarzucony wątpliwej jakości towarem, który niestety zniechęca dalej do eksperymentów z tym materiałem. Co nie znaczy że nie ma już dobrej jakości gorsetów czy uniformów. Powracając do filmów brakuje mi zawsze scen z ubieraniem się w takie ciuszki, no ale na wszystko jeszcze może przyjdzie pora. Może lack nie zginie. Na koniec jak zwykle kilka zdjęć.







wtorek, 27 października 2009
Francuskie pokojówki
Było już wcześniej o strojach dla kobiet dominujących. Dla równowagi trzeba napisać również o stroju który jest powszechnie kojarzony z drugą stroną tą bardziej uległą. Mowa oczywiście o francuskiej czy też wiktoriańskiej pokojówce. Po wpisaniu w dowolną wyszukiwarkę grafiki frazy "french maid" otrzymujemy ogromną ilość odnośników do przeróżnych wzorów uniformów dla pokojówek. Satyna, lack, latex, jedno i dwuczęściowe, kuse i przeciwnie bardzo długie, dla pań i panów - kto wie czy to nie najczęściej kupowany uniform ze wszystkich. Nawet ludzie którzy są z zasady nastawieni na nie do fetyszowych ubrań akurat tutaj często nie mają nic przeciwko. No bo w sumie taki klasyczny uniform to tylko albo aż sukienka obszyta koronkami (dużą ilością), fartuszek i czepek na głowę. Do tego obowiązkowo pończoszki, podwiązki i szpilki. Tak mniej więcej jak na tym zdjęciu, niestety bez czepka.

Myślę że taki strój jest naprawdę sexi, a przy tym łatwy do zaakceptowania dla wielu dziewczyn, stąd też powodzenie. Wystarczy popatrzeć na aukcje Allegro, aby zobaczyć ile u nas w kraju takich kompletów idzie. Oczywiście koniecznym dodatkiem dla pokojówki jest miotełka do strzepywania kurzu.




Zostawmy jednak standardowe stroje pokojówek i zajmijmy się ubrankami trochę bardziej fetyszowymi, czyli wyposażeniu dla lackmaid i latexmaid. Te stroje to naprawdę coś obłędnego. Kanon pozostaje ten sam: uniform, pończochy, fartuszek i czepek. Ale dochodzą rękawiczki, obroża, niskie kozaczki i często maska. Pończochy oczywiście z lateksu, reszta najlepiej również. Taki strój najlepiej pasuje do ubranej w latex, czy skórę dominy.




Często również panowie przebierają się w pokojówki i jest to bardzo wysoki stopień poddania się władzy Pani. Czasami transformacja przeprowadzona jest bardzo dogłębnie i trudno dociec kto naprawdę kryje się pod maską. Ma to pewnie swój urok - może kiedyś tak się dla Gummikasi przebiorę. Chyba nie ma co więcej o pokojówkach pisać zdjęcia powiedzą więcej



Myślę że taki strój jest naprawdę sexi, a przy tym łatwy do zaakceptowania dla wielu dziewczyn, stąd też powodzenie. Wystarczy popatrzeć na aukcje Allegro, aby zobaczyć ile u nas w kraju takich kompletów idzie. Oczywiście koniecznym dodatkiem dla pokojówki jest miotełka do strzepywania kurzu.




Zostawmy jednak standardowe stroje pokojówek i zajmijmy się ubrankami trochę bardziej fetyszowymi, czyli wyposażeniu dla lackmaid i latexmaid. Te stroje to naprawdę coś obłędnego. Kanon pozostaje ten sam: uniform, pończochy, fartuszek i czepek. Ale dochodzą rękawiczki, obroża, niskie kozaczki i często maska. Pończochy oczywiście z lateksu, reszta najlepiej również. Taki strój najlepiej pasuje do ubranej w latex, czy skórę dominy.




Często również panowie przebierają się w pokojówki i jest to bardzo wysoki stopień poddania się władzy Pani. Czasami transformacja przeprowadzona jest bardzo dogłębnie i trudno dociec kto naprawdę kryje się pod maską. Ma to pewnie swój urok - może kiedyś tak się dla Gummikasi przebiorę. Chyba nie ma co więcej o pokojówkach pisać zdjęcia powiedzą więcej

Subskrybuj:
Posty (Atom)