piątek, 26 grudnia 2008

GWENMEDIA RUBBERELLA - Latex Bound

Filmów wytwórni Gwenmedia nie powinno zabraknąć nigdzie tam , gdzie mowa jest o lateksowych strojach. Podobnie jak jej mutacje Gothic Media i Anastasia Pierce Productions filmy te skupiają się na jednym - lateksie we wszystkich możliwych odmianach i rodzajach strojów. Niestety po obejrzeniu czterech-pięciu filmów wieje trochę nudą, bo schemat jest podobny, czyli jedna kobitka zagumowuje drugą, przy okazji trochę ją męcząc na różne sposoby. Nie jestem zwolennikiem takich klimatów, ale jako zagorzały fan lateksu, po prostu muszę te filmy znać. Nie znaczy to że nie polecam ich oglądania. Niektóre są świetne, a stroje noszone zwłaszcza na początku scen są prześliczne. Potem i tak pojawia się łóżko próżniowe, czy jakiś specjalny kombinezon i dmuchana maska, co szczerze powiedziawszy nie podoba mi się. No i zwolennicy LOFHwP jeż wiele dla siebie nie znajdą w tej serii. Jeśli już to zdarzają się maski z zakrytą twarzą i ponytailem (o nich też coś napiszę, bo to podobno świetna rzecz dla dziewczyn pt. "chciałabym ostrą rozbieraną sesję, ale tak żeby mnie nikt nie rozpoznał". A teraz trochę o filmie z którego parę screenów przedstawię dzisiaj. Rubberella to postać pojawiająca się w 4 czy 5 filmach grana przez Jean Bardot - bardzo znaną postać sceny fetyszowej, mającą w dorobku wiele świetnych filmów i sesji. Pod koniec epizodu "Latex Bound" pojawia się w błękitnym stroju, dokonując zemsty na zdradzieckiej koleżance. Warto obejrzeć....




środa, 17 grudnia 2008

Monique Covet

Dziś dwa naładowane sexem zdjęcia Monique Covet. Wszystko byłoby super bo i ładna dziewczyna i świetny strój w całości, tylko LOFHwP wydaje być się za mały dla tej pani i blond włosy wychodzą z przodu. To naprawdę psuje świetną sesję. Tak nie powinno się nosić tego ubioru....


poniedziałek, 15 grudnia 2008

Anita Blond - Sesja dla Private

Tym razem nie film a sesja Anity Blond w ciemnych włosach. Zawsze miałem problemy z odróżnieniem Anity Blond od Anity Dark, ale po zapuszczeniu sondy na odpowiednich forach okazało się że to ta pierwsza. Część sesji jest całkiem całkiem, ale czegoś w niej brakuje


Dopiero po dodaniu drobnego szczegółu zdjęcia robią się perfekcyjne:










Parę innych zdjęć zawiera zbyt przesadnie wyeksponowane szczegóły anatomiczne, których raczej staramy się w swoim blogu unikać, no chyba że się nie da inaczej pokazać klatki filmu czy zdjęcia. A swoją drogą można dojść do wniosku, że większość publikowanych tu materiałów ma ponad 10 lat, a zdarzać się będą pewnie i dwudziestoletnie. Nowych filmów, sesji i innych rzeczy związanych z LOFHwP jest naprawdę jak na lekarstwo. Teraz najwięcej jest masek z transparentnym latexem na twarzy. Takie również są ok, ale nie wywołują u mnie takiego dreszczu emocji. Nie wiem czemu w nowych filmach, albo wcale nie ma masek, albo jak już to koniecznie z zakrytą twarzą. Kilka sesji włoskich fetysz-modelek Agaty Moon i Nikli Black nie rozwiązuje problemu :( Czołowe postacie fetysz-modellingu unikają tematu jak ognia. Zostają na szczęście starsze sety. Drugim spostrzeżeniem jest fakt że w owym czasie wytwórnia Pirate/Private dysponowała chyba tylko jednym wzorem, albo jedną sztuką LOFHwP, bo wszystkie dziewczyny występują w identycznym. Przyjrzę się przy okazji kilku innych filmów Private, które jeszcze zostały do omówienia.

HONEYZ - Won't Take It Lying Down

Zapomniana już dzisiaj dziewczęca grupa Honeyz wydała w roku 1999 singiel "Won't Take It Lying Down". I zapewne uległaby zapomnieniu jak wiele tego typu zespołów, gdyby nie teledysk do tej piosenki. Jak do tej pory to jedyny znany mi, nie-pornograficzny przypadek filmu gdzie piosenkarka, a nie aktorka erotyczna wystąpiła w LOFHwP. Jeśli to nie jedyny taki przypadek, a mam nadzieję że nie to chciałbym o tym wiedzieć jak najszybciej :) Dużo już widziałem teledysków z latexem nawet w roli głównej, ale tylko jedna dziewczyna poszła na całość, a szkoda. Tak więc uważam że Honeyz należy się wzmianka w tym blogu. Teledysk jest do obejrzenia na YouTube - naprawdę warto, zwłaszcza że żaden inny teledysk z LPTHwP nie przychodzi mi do głowy. Kilka screenów na zachętę, zwłaszcza że ponytail tworzą własne włosy piosenkarki.



Zespół tworzyły te trzy gustownie ubrane panie







Jak widać naśladownictwo zdecydowanie wskazane. Coś mi się teraz widzi że w którymś teledysku Cradle Of Filth widziałem też tak ubraną dominę, ale absolutnie nie jestem tego pewien.

niedziela, 14 grudnia 2008

PRIVATE - HELLS BELLES

PRIVATE - HELLS BELLES

To kolejny bardzo ważny dla miłośników lateksowych strojów film ten wytwórni. Już sama okładka wyraźnie mówi że należy się bliżej przyjrzeć temu wydawnictwu. Laura Angel w LOFHwP nie pozostawia złudzeń. Laura to wg mnie jedna z najładniejszych dziewczyn które kiedykolwiek występowały w filmach erotycznych.


Niestety, a może na szczęście już zakończyła karierę. Jak można wyczytać w Wikipedii - "w 2003 roku zamieszkała we Francji, wyszła za mąż i kompletnie zerwała z przemysłem erotycznym". W przeciwieństwie do wielu innych aktorek wiedziała kiedy powiedzieć dość. Czasami aktorki występują aż do pięćdziesiątki i po prostu wg mnie nie powinny się pokazywać inaczej jak w masce zasłaniającej całą twarz i kombinezonie No ale to temat na osobny wpis. Wróćmy do Hells Belles. W pewnej scenie razem z rudowłosą Foveą (niezbyt urodziwą) Laura wychodzi na scenę w LOFHwP, czarnym kombinezonie i długich czeronych kozakach, które wyglądają zdecydowanie lepiej niż czarne (mocno odróżniają się).



Cóż dalej opisywać, scena ma przebieg standardowy ale jest niesamowicie naładowana erotyzmem i jest jednocześnie jedną z naszych ulubionych. Dla mnie najlepsza kreacja Laury Angel. A oto kilka screenów.









Jak widać Laura ubrana w latex i czerwone kozaki to mieszanka wybuchowa. Polecam każdemu ten film......

środa, 10 grudnia 2008

PIRATE - POWERSLAVE

To pierwszy z filmów który jest interesujący ze względu na LOFHwP (to taki skrót od Latex Open Face Hood with Ponytail), będziemy go używać aby trochę uprościć pisanie, bo jak już wspomniałem słowo maska akurat niezbyt mi się podoba. W drugiej scenie tegoż filmu pojawia się dziewczyna ubrana następująco:

Kombinacja dopasowana idealnie, kombinezon, długie kozaki, a na głowie LOFHwP. Tylko tyle i aż tyle...







Trzy zbliżenia gotowej do akcji pani, która jest nispecjalnie urodziwą blondynką, ale za to chyba niewielu facetów by się jej oparło....





Nasza bohaterka ma koleżankę. Ta choć ładniejsza jest zdecydowanie gorzej ubrana. Jakby i ona związała swoje włosy w koński ogon, ubrała maskę z otworem na twarz i włosy, wypuściła je........... Nie tym razem



To jest zawsze piękny moment, odwrócenie głowy i powiewający warkocz. Niestety zdjęcie nieostre






Jeszcze kilka zdjęć głowy naszej gwiazdy



Gotowe na wszystko, ach ten czerwony długi warkocz.......

Do następnego opisu...


Witam. Moja kochana partnerka zaprosiła mnie do ożywienia trochę zaniedbanego bloga. W poprzednim wpisie mówiła coś o maskach. Taaaaaaaak one są piękne. I dziękuję mojej Kasi,że zgodziła się już jakiś czas temu założyć od czasu do czasu ten piękny ciuszek. Po obejrzeniu wielu filmów, latach szukania w necie zdjęć wreszcie zobaczyłem ten piękny widok na żywo. I wierzcie mi to jest takie "must have" dla każdej fetyszystki, obok długich butów, gorsetu i długich rękawiczek. Kombinacja taka wygląda piorunująco. Co dziwne takie maski z warkoczem, końskim ogonem, ponytailem, czy jeszcze jak je zwać, są bardzo mało popularne. Trzeba naprawdę polować na galerie i ujęcia kobiet noszące takie maski. Maski z zakrytą twarzą - proszę bardzo, są wszechobecne. A bardzo niewiele w porównaniu do tego jest sesji z maskami z otwartą twarzą. Czy określenie maska jest tu na miejscu - nie wiem może właściwsze byłby kaptur "hood?'" ale nie ma co tu kombinować. W następnych postach pokażę najlepsze zdjęcia i capsy z filmów jakie udało mi się w ciągu 10 lat zgromadzić w tej tematyce. A moja Kasia wyglądała mniej więcej tak.... oczywiście to zdjęcie z katalogu producenta, ale przedstawia dokładnie maskę mojej lubej....