czwartek, 27 sierpnia 2009

Hochspannung - suplement

We wpisie z lutego 2009 omawialiśmy pozycję pt. Hochspannung. Pisałem wtedy że rzadko można oglądać tak świetnie ubrane aktorki i szkoda że cały film poświęcony jest tematom klinicznym. N międzyczasie wpadły nam krótsze klipy ewidentnie kręcone przez tą samą ekipę i w tych samych miejscach. Co prawda tematy są dalej analogicze, czyli fisting/sikanie i zabawy ginekologiczne, to nie sposób przejść do porządku dziennego nad tym jak te panie są ubrane. W prawie każdym klipie znajdziemy super wdzianka: maski, gorsety, kozaki, pończochy, itp. Naprawdę wielka szkoda że większość filmów kończy się jakąś zabawą z sikaniem/lewatywą czy igłami. W każdym razie póki co standard ubiorów w tych pozycjach jest jak na razie numerem 1. Zresztą wystarczy popatrzeć na te przykłady:












poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Czy białe kozaki i inne fetyszowe ubrania to totalny obciach???

No właśnie jak to jest z białym kolorem fetyszowych ubrań i butów. Najbardziej chyba kontrowersyjnym elementem ubioru są osławione białe kozaki. Większość ludzi z jakim się spotkałem takim kozakom mówi zdecydowane nie. Nawet wtedy gdy podobają się im i noszą długie kozaki, nie ma absolutnie mowy o tym aby to był kolor biały. W naszym
kraju wizerunek białych kozaków został zepsuty przez niezliczoną ilość tzw. łatwych panienek z dyskoteki, dla których strojem obowiązkowym jest do tego różowa mini, jakaś okrutna różowa koszulka, makijaż w stylu słodkiej idiotki, i czasami białe pończoszki. Taki strój kiczowatej lolity. Zastanawiałem się czemu długie białe kozaki są tak obciachowe i co jest nie tak w tej bieli i doszedłem do wniosku że najprawdopodobniej szalenie trudno poskładać na podstawie tych kozaków jakąś erotyczną, a nie śmieszną kreację. Weźmy taki standardowy komplet: gorset +
pończochy i kozaki oraz długie rękawiczki i stringi. Materiał dowolny: satyna, lack, latex. Jeśli wszystko mamy w kolorze czarnym, lub czerwonym wszystko jest w porządku, naładowane erotyzmem. Teraz wszystko zmieniamy na kolor biały i chcąc nie chcąc ubranko traci swój czar. To samo można powiedzieć o bardziej wyrafinowanych strojach np. lateksowych maskach. Zauważcie że prawie wszystkie przedstawione na zdjęciach w naszym blogu maski są koloru czarnego, czasami z czerwonymi dodatkami i różnego rodzaju ponytailami. Przeglądając zasoby netu od co najmniej 10
lat raz spotkałem się ze zdjęciem takiej maski w katalogu Latexa. Także kupić można, ale sesji zdjęciowej czy filmu z dziewczyną w takiej masce nie widziałem. Biały lateks czy lack wygląda zdecydowanie najgorzej ze wszystkich
innych kolorów (to tylko moje zdanie), a poza tym jest cholernie podatny na zabrudzenia, które niestety widać. Wracając do kozaków - mam znajomą która nosi takie buty, bo jest to element jej stylu i nawet to jakoś udaje się
skomponować z resztą. Kozaki są oczywiście pod kolano, wyższych niestety nie uznaje. ale największym problemem jest czyszczenie takich butów, po wyjściu na ulicę. Lekki brudek, który ujdzie od biedy na czarnych kozakach, na białych
jest nie do wybaczenia. A niestety nie wszystkie panie zdają sobie z tego sprawę :( Wracając do białych kozaków i gorsetów - chyba dobrze prezentowałyby się jako element stroju władczej pielęgniarki, choć brzmi to trochę tak jak
władcza pokojówka, coś jest nie tak. Podsumowując można i da się coś ciekawego wycisnąć z fetyszowej bieli, ale jest to bardzo trudne. My w każdym razie poddajemy się nie mamy ani jednego białego ubranka, choć te dwa na fotkach
poniżej są całkiem-całkiem....


piątek, 31 lipca 2009

Katinka i jej maska

Kontynuując przewodni temat bloga czyli dziewczyny w LOFHwP dzisiaj mamy na tapecie panią znaną jako Katinka. Jest to kategoria klipów o niewielkim budżecie. Dzisiejszy przykład to praktycznie tylko blowjob i takie też zdjęcia niestety wypełnią tą prezentację. Katinka często ubiera swoją maskę i istnieje parę setów z nią w innych okolicznościach. Często występuje z koleżanką o azjatyckich rysach której także maski są nieobce. No ale dość tych narzekań, tak ubrana pani jest niewątpliwie obiektem westchnień wielu facetów i wielu chciałby być tym gościem przykutym do łóżka w masce p-gaz :)








środa, 29 lipca 2009

Trochę o nieudanych prezentach :)

Od marca czyli ostatniego wpisu minęło już wiele czasu, zawsze jakoś próbowaliśmy się zabrać za małe aktualizacje, ale albo nie było czasu, albo padł komputer. Niedługo naszemu blogowi stuknie rok. W tym czasie zauważyliśmy że jesteśmy widoczni w Googlach i po wpisaniu haseł związanych z fetyszowym stylem ubioru gdzieś się tam nasza stronka pojawia. Nie wiemy ilu ludzi przeczytało nasze wpisy, ale pewien odzew jest i za to dziękujemy. Ostatnio często rozmawialiśmy o tak zwanych niechcianych erotycznych prezentach - a więc rzeczach które zwykle Panie otrzymują od swoich chłopaków, przyjaciółek czy mężów i wywołują one głównie zażenowanie. Najczęstsze tego typu wpadki to długie lakierowane kozaki, wszelkiego rodzaju gorsety i rzeczy z lateksu. Córka znajomych na 18-tkę została obdarowana lackowym gorsetem, zresztą całkiem porządnym z sexy-corsets.eu. Poczuła się strasznie zażenowana i mimo że mówiła chłopakowi że gorsety się jej podobają, i że kiedyś może jakiś sobie sprawi, ten wziął sobie sprawę zbyt poważnie i sprezentował jej czarny błyszczący gorset z fioletowymi wstawkami, po czym wręczył go na imprezie. Zamiast udanego prezentu wybuchła afera i pewnie niedługo na allegro pojawi się kolejna aukcja typu "nieudany prezent" Dobrze że jeszcze do kompletu nie kupił kozaków. Śledząc aukcje można trafić na wiele takich par butów. Rozumiemy doskonale że wielu chciałoby widzieć swoje kobiety w gorsetach, maskach, długich kozakach czy jako lateksowe zakonnice, ale chyba trzeba do takich strojów niestety dorosnąć, a 17-latka przebrana za dominę wygląda czasami bardzo groteskowo.

Jeśli chodzi o stroje dla kobiet to fajnie jest stopniować napięcie i wprowadzać nowe elementy np tak:)

-nagość
-komplet stanik+stringi
-komplet stanik+stringi+pas+pończochy
-gorset bieliźniany+pończochy+szpileczki
-gorset bieliźniany+pończochy+szpileczki+rękawiczki
-gorset bieliźniany+pończochy+kozaki do kolan+rękawiczki
-gorset z lacku+kozaki za kolano+pończochy
-gorset z lacku+kozaki do ud+rękawiczki z lacku+czapka dominy
-gorset z lacku+kozaki za kolano+lateksowe pończochy+lateksowa maska z otwartą twarzą i ponytailem
-catsuit z lateksu, gorset, kozaki do ud, maska z zakrytą twarzą, rękawiczki

i tak dalej.......

piątek, 27 marca 2009

Latex MILFs

Wiele razy narzekałem że temat LOFHwP jest mocno zaniedbywany w dzisiejszej erotyce. Jednak udało mi się znaleźć perełkę, która może odwróci nieco trend. Jim Powers Latex MILF's przywrócił mi wiarę, w fakt że jeszcze są kręcone nowe filmy i sceny w tym klimacie. Pamiętajmy, cała magia polega na tym że widzimy dobrze znaną twarz swojej dziewczyny otoczoną błyszczącym latexem, a poza tym na głowie sterczy ponytail czyli dodatkowy ładunek erotyzmu. Latex MILF's to pięć scen o tym jak dojrzałe kobiety kuszą swych facetów do grzechu :) ubierając się w latex. Film bardzo podobny do Latex Soccer Moms. Schemat jest podobny - facet jest zainteresowany wszystkim tylko nie swoją partnerką, dopóki ona nie ubierze się w kreację z lateksu. Ot samo życie, może wielkich mądrości po filmach pornograficznych nie należy oczekiwać, ale przedstawiona jest tutaj cała prawda. Nie wierzę że nie można oderwać faceta od meczu czy komputera stając przed nim w długich kozakach, lateksie czy masce. Ale wróćmy do Latex MILF's. Ostatnia scena rozpoczyna się na dworze i widać że pani ma ogromną ochotę na sex, pan jakby mniej.


Pani wie jednak że gorset, lateksowe pończochy, rękawiczki oraz maseczka zrobią swoje. Wszystko pięknie, tylko mogła schować włosy pod maską i zapiąć pończochy z przodu. Niby szczegół, ale psuje trochę efekt. W każdym razie czekamy na więcej








niedziela, 1 marca 2009

Sesja Christine Kessler

Dzisiaj kilka bardziej artystycznych zdjęć Christine Kessler - dowód na to że nawet posiadając niezbyt urodziwą figurę i ogromny biust można po ubraniu się w latex wyglądać niezwykle atrakcyjnie i dominująco. Także nie martwcie się wszystkie Panie, którym nie dane jest mieć figury supermodelki - firmy produkujące fetyszowe ubrania o Was nie zapomniały i też możecie wyglądać diabelnie seksownie.






wtorek, 17 lutego 2009

Opowiadanie część 1

Taka mała próbka mojego pisania oparta o autentyczne przeżycia :)

Przygotowuję się właśnie do wspaniałego wieczoru. Po umyciu się rozpoczynam długi rytuał ubierania się. Wiem że mój partner przyjdzie też jakoś specjalnie ubrany i nie mogę go zawieść. On wprowadził mnie w świat fetyszowych ubrań i teraz wiem że kobieta i facet muszą odpowiednio wyglądać, jeśli związek ma być udany. Niby nic odkrywczego, ale często powoduje poważne problemy. Dzisiaj umówiliśmy się na kręcenie filmików. Dzisiaj mam ochotę ubrać się cała w czarny lack. Mam kilka możliwości. Z pudełka w szafie wyciągam najnowszy nabytek. Czarny gorset z fiszbinami. Z przodu zapinany, z tyłu oczywiście sznurowany. Do tego gorsetu można dopiąć paski do pończoch, ale zastanawiam się jeszcze czy to zrobić. Zastanawiam się jak wysokie buty ubiorę na dzisiejsze spotkanie - kozaki za kolano, czy wysokie aż do ud. Pierwsze mam na platformie, a drugie to 12 cm szpile. Jak włożę te bardzo długie, nie będzie widać nawet koronki pończochy. W platformach się jednak czuję pewniej, ale szpile są bardziej sexi. Na początek chyba zdecyduje się na platformy i pończoszki. Jak znam życie to będziemy się potem przebierać i tak i tak, a więc szpile do uda i tak wyjdą z szafy. Tak więc decyzja podjęta - dopinam do gorsetu cztery paski do pończoch, sprawdzam wiązanie gorsetu - wszystko w porządku. To jeden z moich ulubionych gorsetów, sztywny, czarny jak się ścisnę to z dwa cale mniej w talii gwarantowane. No więc gorset już przygotowany. Teraz pończochy. wybieram kabaretki z szeroką fantazyjną koronką, większość nogi i tak będzie w kozaku, ale trochę góry koronka i zapięcia będą widoczne. Teraz wyciągam moje długie, lakierowane, czarne platformy i sprawdzam czy się odpowiednio błyszczą i są czyste. Mój luby uwielbia lizać moje kozaki, a więc muszą być czyściutkie z szacunku dla niego. Przy okazji oceniam mój stan posiadania kozaków - jest tego z osiem par, naprawdę niezła kolekcja w różnych kolorach. Gorset, pończochy, kozaki i co dalej? To oczywiście nie wszystko, wyciągam długie rękawice, też czarne i błyszczące. Uwielbiam je nosić. Zostaje jeszcze pytanie co na głowę, ale tym się zajmę później. Chyba maskę z czarnego błyszczącego lacku z dużymi otworami na oczy i usta. Jest jedną z moich ulubionych bo widać dobrze cały makijaż. Na maskę założę jeszcze czapkę dominy-policjantki, z daszkiem, też czarną z dwoma łańcuszkami na przedzie. Taka kreacja musi go powalić na kolana, nie ma chyba normalnego faceta, który by się jej oparł. No może nie każdy lubi maski, ale mój uwielbia. Dzisiaj będę więc bardzo niegrzeczną panią. A więc już czas ubrać się w te rzeczy. Zaczynam od gorsetu. zapinam powoli go z przodu i piersi zaczynają mi sterczeć. Teraz siadam na krześle i powoli naciągam pończochy, jedna po drugiej, przypinam je do gorsetu. Sprawdzam czy koronka ładnie się układa i właściwie mogłabym na tym poprzestać, sam gorset doprowadza mojego partnera do szaleństwa. Ale przecież to dopiero początek. Siedząc na krzesełku, biorę do ręki moję długie, lakierowane platformy i rozpinam zamek. Wkładam nóżkę do środka i powoli, powoli zapinam zamek i widzę że wszystko dobrałam prawidłowo, długość kozaka i pończochy jest odpowiednia, widać trochę siateczki kabaretki i całą koronkę. Poniżej całe moje nogi to czarne błyszczące pociski pełne sexu. Mój wygląd staje się coraz bardziej wyuzdany. Teraz czas na makijaż. Maluję intensywnie oczy, oraz usta krwistoczerwoną pomadką. Reszta i tak będzie ukryta pod maską. wracam do pokoju, biorę no ręki maskę, rozpinam suwak z tyłu i powoli aby nie zniszczyć makijażu zakładam ją na głowę. Zasuwam suwak i dopasowuję otwory w masce, tak aby jego członek spokojnie zmieścił mi się w ustach. Zakładam moje seksowne długie prawie do ramion rękawiczki i jestem cała gotowa, ubrana od stóp do głów w błyszczący czarny materiał. Teraz tylko czapka dominy, na zamaskowaną głowę, zakładam długi płaszcz i czekam............