poniedziałek, 14 września 2009

Jak powinien wyglądać strój dominy?

Jak powinna wyglądać dziewczyna przebrana za dominę? Będę celowo używał słowa przebrana, bo niekoniecznie musi to być domina z krwi i kości, tak samo jak nosząc odpowiednie uniformy nie musi być od razu pielęgniarką czy pokojówką. W filmach BDSM widujemy różnie ubrane dominy, czasami w ogóle nagie, tak więc definicja tego jak powinna wyglądać jest bardzo szeroka. My traktujemy przebranie dominy jako jeden z elementów gierek erotycznych, które niekoniecznie muszą polegać na jakichś wyuzdanych praktykach i zadawaniu bólu. Faktem jest że ubranie dominy jest jednym z najczęściej spotykanych przebrań. Najbardziej klasyczny i typowy strój dominy, dla mnie składa się z

następujących części:

1.Kozaki - to podstawowy atrybut ostrej dziewczyny. Muszą być długie co najmniej za kolano, lub do ud, zależy czy domina będzie używała pończoch, czy też nie. Obcas minimum 10cm i w zależności od reszty stroju matowe lub błyszczące. Wskazane jest posiadanie co najmniej kilku par, w różnych fasonach i kolorach, wiązane lub gładkie. Niewiele jest bardziej erotycznych zabaw niż wiązanie długich butów swej partnerki. Kozaki pod kolano już nie są tak erotyczne, choć pozwalają na odkrycie większej części nogi. Ale w tym przypadku pończochy to wręcz obowiązek.

2.Gorset - druga podstawowa rzecz. Gorset z kozakami stanowi kwintesencję stroju dominy. Te dwa elementy powinny być być dobrze dobrane inaczej cała kreacja weźmie w łeb. A więc jeśli buty ze skóry gorset też, jeśli lakierowane-taki sam gorset. Dobrze jest jeśli jest w podobnych kolorach jak kozaki. Istnieją tysiące różnych mutacji gorsetów, mi się najbardziej podoba czarny, lackowy, sznurowany, zakrywający biust i sztywny. Dobrze jeśli ma możliwość dopięcia pasków do pończoch.

3.Rękawiczki - oczywiście długie prawie do ramion i tutaj albo takie jak buty/gorset, albo lateksowe, ale dopasowane do pończoch.

4.Pończochy - kabaretki o fantazyjnej górze, pamiętamy że spod kozaka będzie widać głównie tę koronkę, lub lateksowe, dopasowane do rękawiczek. W miarę możliwości przypięte do gorsetu.

5.Czapka - to według mnie obowiązkowy element. Musi być z tego materiału co kozaki i gorset, wzorowana na czapkach militarnych. Dodaje ona niesamowicie władczego wyglądu. Często pomijany niestety element, ciekawe jest że często jest problem z namówieniem partnerki na ubranie nie kozaków, gorsetu a właśnie czapki.

Oczywiście do tego schematu należy dodać jakiś pejczyk, no i może maskę. Czy i jaką to zależy już od konkretnej osoby. Może to być skórzana maska na oczy, lub lateksowa, czy lackowa tylko z otworami na oczy/usta - dla pań które cenią anonimowość, bo nie chciałyby być przyłapane w takich strojach. Cały ten strój , zamiast na gołe ciało może być ubrany na lateksowy kombinezon. To oczywiście przykład idealnego stroju dla mnie. dla innych może być to zupełnie coś innego.
Poniżej dwa przykłady fajnych strojów domin - ale niestety bez kozaków.....Poza tym wszystko super

środa, 9 września 2009

1 urodziny - mamy nadzieję że nie ostatnie

I czego tu sobie życzyć na pierwsze urodziny bloga? Przede wszystkim zdrowia i chęci do dalszych wpisów. Aby tych wpisów było jak najwięcej. Wszystkim czytającym tego bloga chcemy podziękować i prosić o pozostanie. Ale najbardziej życzylibyśmy sobie aby fetyszowa świadomość rozwijała się w naszym kraju coraz bardziej. Aby ludzie przestali patrzeć na dziewczyny w długich kozakach, jak na dziwki, a na facetów w lateksowych czy lackowych kombinezonach i maskach jak na jakichś zboczeńców. To jest nierealne ale pomarzyć można. To tyle - dziś mała impreza.......

piątek, 4 września 2009

To już prawie rok ....

Mija prawie rok od rozpoczęcia tego blogu. Doszliśmy do wniosku że wystarczy na razie wpisów na temat Lateksowych Masek z Otwartą Twarzą i Ponytailem :) Przedstawiliśmy tu tyle przykładów i dowodów na to jak bardzo to nakrycie głowy podnosi erotyzm nosicielki, że chyba nie trzeba więcej. W drugim roku istnienia blogu chcielibyśmy się skupić na strojach domin i noszonych przez nie czapkach i kozakach. Bo są to gadżety równie erotyczne jak maski, ale nie trzeba już wywracać internetu do góry nogami, aby znaleźć zdjęcia dziewczyn je noszących. Nasz blog to w końcu blog o wszystkich erotycznych ciuchach, nie tylko maskach. Poza tym są łatwiejsze do zdobycia w naszym kraju - bez problemu możba skompletować ciekawy strój za 600-1000 zł, podczas gdy tyle potrafi kosztować jedna porządna maska. No ale nie o cenach tutaj nam mówić, tylko o seksownych ciuchach. Będzie mniej klatek z filmów, raczej przegląd ciekawych sesji zdjęciowych pań wyglądających właśnie tak słodziutko


i tak groźnie.....

czwartek, 3 września 2009

Anal Divas In Latex IV

Tym razem rzadki rodzynek - przedstawicielka rasy czarnej w naszym ulubionym ubranku. Seria Anal Divas In latex, poświęcona jest takim właśnie scenom: murzynkom w lateksie. Wszystkie epizody są warte obejrzenia, ale w czwartej części znajdujemy prawdziwą perełkę. No właśnie, czy aby do końca perełkę... Scena jest z gatunku jaki najbardziej nam odpowiada, typowy dla pornograficznych filmów przebieg, bez przegięć z cudownie ubraną i ładną aktorką. Tylko na zdjęciach widać że ta ładnie ubrana dziewczyna, ma odwrócony wiązaniem do przodu gorset. Kto i po co wpadł na taki bezsensowny pomysł -nie dojdziemy, w każdym razie jest to poważny minus. Pewnie producentom nawet nie przyszło do głowy że ktoś będzie roztrząsał czy gorset jest ubrany dobrze, czy tyłem na przód, ale ubierając tak aktorkę, trzeba być przygotowanym że będą ją oglądać fetyszyści, dla których to jest ważne. Poza tym drobnym mankamentem - zdecydowanie polecamy :) Niestety jakość dostępna w necie jest mocno średnia :(







piątek, 28 sierpnia 2009

WhippedAss - Tory Lane- Julia Night

Istnieje taka wytwórnia kink com w skład której wchodzi wiele portali o różnej tematyce. Jedną z części tego kombinatu jest seria Whippedass, poświęcona lesbijkom które na wiele sposóbów dogadzają sobie, praktykując różne zabawy BDSM. Zwykle jedna gra dominę, druga niewolnicę, klipy składają się z dwóch scen, po których następuje coś w rodzaju mini-wywiadu z bohaterkami. Przebijając się przez naprawdę ogromne zasoby serwera znalazłem trzy sceny warte uwagi ze względu na panie noszące LOFHwP. Oczywiście te sceny są dla mnie najlepsze ze wszystkich jakie kink zawiera. Dzisiaj przedstawię pierwszą - Tory Lane/Julia NIght. Typowa scena lesbijska z elementami bdsm. Co ciekawe aktorki robią tu niesamowite miny - nie wiadomo czy chcą być straszne czy śmieszne. Mi się to wydaje po prostu przesadą. No chyba że Tory po ubraniu lateksowego kompletu i maski poczuła się jak wampirzyca. Drugą połowę można sobie odpuścić. W sumie chyba najmniej interesująca z tych trzech scen i szczerze gdyby nie Tory w LOFHwP, nie powróciłbym absolutnie do niej. Zacznijmy od końca, czyli rozmowie po scenie, a potem kilka screenów Tory jako wampirzycy, oczywiście w odpowiedniej masce.








czwartek, 27 sierpnia 2009

Hochspannung - suplement

We wpisie z lutego 2009 omawialiśmy pozycję pt. Hochspannung. Pisałem wtedy że rzadko można oglądać tak świetnie ubrane aktorki i szkoda że cały film poświęcony jest tematom klinicznym. N międzyczasie wpadły nam krótsze klipy ewidentnie kręcone przez tą samą ekipę i w tych samych miejscach. Co prawda tematy są dalej analogicze, czyli fisting/sikanie i zabawy ginekologiczne, to nie sposób przejść do porządku dziennego nad tym jak te panie są ubrane. W prawie każdym klipie znajdziemy super wdzianka: maski, gorsety, kozaki, pończochy, itp. Naprawdę wielka szkoda że większość filmów kończy się jakąś zabawą z sikaniem/lewatywą czy igłami. W każdym razie póki co standard ubiorów w tych pozycjach jest jak na razie numerem 1. Zresztą wystarczy popatrzeć na te przykłady:












poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Czy białe kozaki i inne fetyszowe ubrania to totalny obciach???

No właśnie jak to jest z białym kolorem fetyszowych ubrań i butów. Najbardziej chyba kontrowersyjnym elementem ubioru są osławione białe kozaki. Większość ludzi z jakim się spotkałem takim kozakom mówi zdecydowane nie. Nawet wtedy gdy podobają się im i noszą długie kozaki, nie ma absolutnie mowy o tym aby to był kolor biały. W naszym
kraju wizerunek białych kozaków został zepsuty przez niezliczoną ilość tzw. łatwych panienek z dyskoteki, dla których strojem obowiązkowym jest do tego różowa mini, jakaś okrutna różowa koszulka, makijaż w stylu słodkiej idiotki, i czasami białe pończoszki. Taki strój kiczowatej lolity. Zastanawiałem się czemu długie białe kozaki są tak obciachowe i co jest nie tak w tej bieli i doszedłem do wniosku że najprawdopodobniej szalenie trudno poskładać na podstawie tych kozaków jakąś erotyczną, a nie śmieszną kreację. Weźmy taki standardowy komplet: gorset +
pończochy i kozaki oraz długie rękawiczki i stringi. Materiał dowolny: satyna, lack, latex. Jeśli wszystko mamy w kolorze czarnym, lub czerwonym wszystko jest w porządku, naładowane erotyzmem. Teraz wszystko zmieniamy na kolor biały i chcąc nie chcąc ubranko traci swój czar. To samo można powiedzieć o bardziej wyrafinowanych strojach np. lateksowych maskach. Zauważcie że prawie wszystkie przedstawione na zdjęciach w naszym blogu maski są koloru czarnego, czasami z czerwonymi dodatkami i różnego rodzaju ponytailami. Przeglądając zasoby netu od co najmniej 10
lat raz spotkałem się ze zdjęciem takiej maski w katalogu Latexa. Także kupić można, ale sesji zdjęciowej czy filmu z dziewczyną w takiej masce nie widziałem. Biały lateks czy lack wygląda zdecydowanie najgorzej ze wszystkich
innych kolorów (to tylko moje zdanie), a poza tym jest cholernie podatny na zabrudzenia, które niestety widać. Wracając do kozaków - mam znajomą która nosi takie buty, bo jest to element jej stylu i nawet to jakoś udaje się
skomponować z resztą. Kozaki są oczywiście pod kolano, wyższych niestety nie uznaje. ale największym problemem jest czyszczenie takich butów, po wyjściu na ulicę. Lekki brudek, który ujdzie od biedy na czarnych kozakach, na białych
jest nie do wybaczenia. A niestety nie wszystkie panie zdają sobie z tego sprawę :( Wracając do białych kozaków i gorsetów - chyba dobrze prezentowałyby się jako element stroju władczej pielęgniarki, choć brzmi to trochę tak jak
władcza pokojówka, coś jest nie tak. Podsumowując można i da się coś ciekawego wycisnąć z fetyszowej bieli, ale jest to bardzo trudne. My w każdym razie poddajemy się nie mamy ani jednego białego ubranka, choć te dwa na fotkach
poniżej są całkiem-całkiem....